piątek, 12 czerwca 2009

Miasto, które jest świątynią: Angkor Wat i spółka

Brama Południowa do Angkor Thom, Wielkiego Miasta

Jeden z największych kompleksów religijnych na świecie, w stolicy starożytnego imperium Khmerów. Od wieków był miejscem, w którym mieszały się kultury hinduska, buddyjska i miejscowa, najmniej poznana, khmerska. O imperium Khmerów wiadomo niewiele - ogromne miasta, budowane z drewna, dawno obróciły się w pył, także nawet ich lokalizacja często pozostaje w sferze domysłów. Bogate zbiory ksiąg spisanych na liściach palmowych czy skórach zwierzęcych zniknęły bez śladu przed wiekami. Z dawnych czasów pozostały tylko świątynie, których w całej pd-wsch. Azji znajduje się ponad tysiąc. Najbardziej imponujący, Angkor, była zapomniana przez lokalnych mieszkańców aż do XIX w.,aż do ponownego odkrycia dla świata przez francuskiego przyrodnika. Dziś, choć splądrowana i obdarta ze wszystkich ozdób do kamienia i cegły, jest jedyną pamiątką z dawnych czasów i dumą narodu kambodżańskiego. Robi wrażenie nawet w takiej postaci, w jakiej widać ją dziś, i nietrudno sobie wyobrazić potęgę jaką reprezentowała dawniej, w latach swojej świetności.

Spróbowaliśmy wstać przed świtem aby zobaczyć najjaśniejsze oblicze Angkor, w promieniach wschodzącego słońca, ale skończyło się na dotarciu pod pierwsze świątynie o 7 rano. Wypożyczyliśmy rowerki i do 6 po południu śmigaliśmy po tych 200 km2 regularnej dżungli, w której poukrywane są budowle świątynne.

Kamienny, 900 metrowy arras na ścianie w Angkor Wat



Bajon, pośrodku Wielkiego Miasta. Las kamiennych filarów, z 4 stron ozdobionych twarzami. W przeciwieństwie do boskiego, hinduistycznego Angkor Wat (dziś świątynia buddyjska), w płaskorzeźbach w Bajonie można zobaczyć zwyczajne ludzkie oblicze dawnych Khmerów. Pełne humoru i witalności płaskorzeźby to zapis ich życia codziennego.







Dławiony korzeniami figowca, rozsławione przez Tomb Reidera ruiny Ta Prom.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz