czwartek, 4 czerwca 2009

Kraina 4 tysięcy wysp



Si Phan Don: na zacisznych, południowych rubieżach kraju leży kraina wodospadów, słodkowodnych różowych delfinów i sennych wysepek oblewanych wodami Mekongu. Dopływamy azjatycką wersją peke-peke do domków na palach i przez dwa dni lenimy w hamakach pod strzechą bez prądu, za to za 2,8 zł od głowy...
Turystów tu o tej porze ledwie garstka, a niemieckiego mam poważnie już dosyć wiec samotnie eksploruję sobie dwie sąsiednie wysepki Don Phon i Don Det: wodospady Li Phi, pozostałości francuskiej linii kolejowej z lokomotywą pośrodku pól ryżowych, pola ryżowe i pastwiska;) , wat...




"Port"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz