Wywczas, chciałoby się napisać, pod palmami, a tu tylko kilka iglaków pod płotem! Wyludnione plaże, puste bary, wolne hamaki – iż nich największy pożytek ;) Opłaca się przyjechać poza sezonem, jak my teraz, bo można dostać bungalow za darmochę, a właściciele i tak odbiją sobie na jedzeniu i imprezach. Dołączam do pozostałych, i spotykamy się na najbardziej oddalonej od miasteczka Otres Beach, gdzie nawet tuktuki nie dojeżdżają, tylko regularnie przychodzą kobiety z tacami pełnymi owoców na głowach...
środa, 10 czerwca 2009
Sihanoukville – na plaży, w hamaku, po sezonie
Wywczas, chciałoby się napisać, pod palmami, a tu tylko kilka iglaków pod płotem! Wyludnione plaże, puste bary, wolne hamaki – iż nich największy pożytek ;) Opłaca się przyjechać poza sezonem, jak my teraz, bo można dostać bungalow za darmochę, a właściciele i tak odbiją sobie na jedzeniu i imprezach. Dołączam do pozostałych, i spotykamy się na najbardziej oddalonej od miasteczka Otres Beach, gdzie nawet tuktuki nie dojeżdżają, tylko regularnie przychodzą kobiety z tacami pełnymi owoców na głowach...
Etykiety:
kambodża,
Sihanoukville
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz