Przyjeżdżamy nad ranem do Meksyku, i odsypiamy którąś z kolei nocną jazdę autobusem, a po południu idziemy do osławionego przez Cejrowskiego Narodowego Muzeum Antropologii i parku Chapultepec.
czwartek, 27 sierpnia 2009
DF. Znowu w stolicy.
Przyjeżdżamy nad ranem do Meksyku, i odsypiamy którąś z kolei nocną jazdę autobusem, a po południu idziemy do osławionego przez Cejrowskiego Narodowego Muzeum Antropologii i parku Chapultepec.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz