Nasz host, José Alberto, który dal nam klucze do swojego mieszkanka i zostawił je pod naszą opieką, prowadzi agencję turystyczną i organizuje wycieczki m.in. do Monte Albán. Trafiły nam się gratisowe zaproszenia, i tak w końcu dotarłyśmy na przedhiszpańskie piramidy-platformy położone w Sierra Madre del Sur na Monte Albán (Białej Górze, chociaż tylko gdy zakwita na wiosnę)– ośrodek na początku olmecki, potem zajęty kolejno przez Zapoteków i Misteków (VI w p.n.e. - XIV w.). Wzniesienie o wys. 400m zostało wyrównane już 500 lat p.n.e., i choć dziś na największych platformach południowej i północnej próżno szukać śladów świątyń, kompleks budowli ciągnących się wzdłuż na kilometr i dziś robi swą rozpiętością wrażenie.
środa, 26 sierpnia 2009
Monte Albán, akcent przedkolumbijski.
Nasz host, José Alberto, który dal nam klucze do swojego mieszkanka i zostawił je pod naszą opieką, prowadzi agencję turystyczną i organizuje wycieczki m.in. do Monte Albán. Trafiły nam się gratisowe zaproszenia, i tak w końcu dotarłyśmy na przedhiszpańskie piramidy-platformy położone w Sierra Madre del Sur na Monte Albán (Białej Górze, chociaż tylko gdy zakwita na wiosnę)– ośrodek na początku olmecki, potem zajęty kolejno przez Zapoteków i Misteków (VI w p.n.e. - XIV w.). Wzniesienie o wys. 400m zostało wyrównane już 500 lat p.n.e., i choć dziś na największych platformach południowej i północnej próżno szukać śladów świątyń, kompleks budowli ciągnących się wzdłuż na kilometr i dziś robi swą rozpiętością wrażenie.
Etykiety:
meksyk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz