Malownicze, białe domki, czerwone dachy i brukowane uliczki, które przemierzamy po kilka razy w atmosferze srebrnej gorączki, od jednego sklepu jubilerskiego do drugiego=) Od kolczyków wielkości główki od szpilki, przez wysadzane kamieniami bransoletki po wielkie srebrne tace - pamiątkom stało się (za)dość!
piątek, 28 sierpnia 2009
Taxco, srebrne miasto
Malownicze, białe domki, czerwone dachy i brukowane uliczki, które przemierzamy po kilka razy w atmosferze srebrnej gorączki, od jednego sklepu jubilerskiego do drugiego=) Od kolczyków wielkości główki od szpilki, przez wysadzane kamieniami bransoletki po wielkie srebrne tace - pamiątkom stało się (za)dość!
Etykiety:
meksyk
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz