wtorek, 25 sierpnia 2009

Oaxaca


Perełki architektoniczne z okresu kolonialnego, kolorowe kamieniczki i wąskie ulice, a przy tym stolica najbiedniejszego stanu w Meksyku, pozostającego wciąż krainą Indian, głownie Misteków i Zapoteków, i jeszcze 16 innym mniejszych plemion.



Oaxaca słynie z rękodzieła artystycznego zwożonego przez Indian z regionu, którym handlują na targowiskach i w zaułkach Zocalo. Zatem oddajemy się bez skrupułów obowiązkowym zakupom na Mercado de Artesanías: papryczki chili w przeróżnym wydaniu, kawka, najstarsza na świecie czekolada, ubrania, ceramika, biżuteria. Zajadamy gigantyczne tortille ze słynnym oaxackim włóknistym serem i stawiamy na BRANSOLETKI :D


lody

pucybut
pinatas
pica? nooo, no mucho;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz